O hodowli

Zwierzęta a szczególnie psy to nasza wspólna pasja – pielęgnowana i rozwijana od dzieciństwa. To właśnie z myślą o nich, nasze dotąd spokojne, uporządkowane, komfortowe życie w mieście, zamieniliśmy na skromną, wiejską chałupę położoną w lesie, na końcu świata. Miłością do zwierząt zaraziliśmy również nasze dzieci, które bardzo dzielnie znoszą trudy życia na wsi - codzienną pobudkę o 5 rano i ponad 20 kilometrowe dojazdy do szkoły. Dla takich zatwardziałych mieszczuchów jak my – prowadzenie 11 ha gospodarstwa to nie lada wyzwanie. Profesjonalna hodowla zwierząt – to dla nas przede wszystkim ciężka praca, wymagająca wielu wyrzeczeń. Każdego dnia uczy nas pokory i cierpliwości ale jednocześnie daje ogromną satysfakcję.
Wilczarze – marzenie, którego realizację przez lata odkładaliśmy w czasie, stało się realne dzięki nieocenionej pomocy Basi Strzałkowskiej (hodowla Sagittarius), która dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem, wprowadziła nas w świat wilczarzy. O ile te właśnie psy cieszą nasze oczy swoją urodą, elegancją, dostojeństwem, wzbudzają zachwyt wspaniałym charakterem i niebywałą delikatnością, o tyle nasza przygoda z Jużakami ma wymiar czysto praktyczny. Potrzebowaliśmy bowiem niezawodnych psów do tak zwanych „zadań specjalnych” czyli zapewnienia nam bezpieczeństwa i ochrony dobytku na naszym odludziu. Początkowo niedowierzaliśmy, że te misiowate futrzaki, wciąż domagające się pieszczot przytulanki, to w razie realnego zagrożenia psy twarde, samodzielne, nieustępliwe, zaciekle broniące swojego terenu i domowników.
Natomiast urokliwy West Highland White Terrier – równie pracochłonny w
pielęgnacji jak Jużak, jest idealnym towarzyszem codziennego życia, to lek na stres i chandrę. Z nim nikt będzie się nudził. Z pozoru białą maskotka, w rzeczywistości żywe srebro, wszędobylski rozbójnik i zawadiaka nie ma sobie równych w pracach ogrodowych. To taki nasz domowy anioł stróż, który nie odstępuje nas nawet na krok.
Mieszkają z nami również inne zwierzęta (GALERIA) - trzy szlachetne klacze, stadko owieczek, królica i dwupokoleniowa kocia rodzina. A żeby nam się zbytnio nie nudziło to stołują się u nas również okoliczne sarny, jelenie ,łosie, borsuki i stado kruków, które do perfekcji opanowało podkradanie co lepszych kąsków z psich misek. Tak więc życie mamy bardzo urozmaicone a w otoczeniu takiego zwierzyńca na brak zajęć nie narzekamy. My to po prostu kochamy.
Zapraszamy do odwiedzania naszej strony www.

Artykuły o naszej hodowli i naszych psach, które ukazały sie w Kurierze Porannym:
O hodowli - czytaj (pdf)
O Juzakach - czytaj (pdf)
O Wilczarzach (pdf)
Nasze zwierzęta są pod stałą opieką weterynaryjną
Marii Iwony Rudobielskiej.
Prywatna Lecznica TROLL
Białystok, ul. Pietkiewicza 14.


